Muszę to powiedzieć. Nikt nie jest idealny.
Każdy może popełnić błąd, pytanie czy wyciąga z niego wnioski.
… ale mam pytanie do Ciebie…
Czy oni wiedzą, że popełnili błąd?
Bardzo cenię sobie jak nasi klienci przekazują nam swoje uwagi. Czasem mamy do czynienia z reklamacją i choć te chwile nie są łatwe to muszę przyznać, że one zawsze są katalizatorem do usprawnienia, udoskonalenia procesu czy to produkcji, czy obsługi, czy dostawy lub montażu.
Odpowiedz sobie szczerze na pytanie – czy w ogóle dałeś im szansę, by naprawili swój błąd, by następnym razem poprawili coś, co tak bardzo działa Ci na nerwy?
Nie? To proszę – daj im szansę
Może Wasza współpraca dzięki temu wejdzie na lepszy poziom wzajemnego zrozumienia, a Ty przestaniesz się niepotrzebnie wkurzać i będziesz mógł skoncentrować się na sprawach strategicznych dla Twojej firmy, których nikt za Ciebie nie zrobi.
Powiedziałeś? I nic?
No to już rozumiem, że się wściekasz. W takim razie, szczerze mówiąc, szkoda Twoich nerwów. Masz za dużo spraw na głowie, by w kółko Macieju użerać się z nieprofesjonalnym partnerem.
Mam nadzieję, że nasza firma sprosta Twoim oczekiwaniom. Będzie dla nas cenną wskazówką jeśli jasno powiesz na co zwracasz przede wszystkim uwagę, co jest dla Ciebie priorytetem i warunkiem udanej współpracy. Jeśli Twoje oczekiwania uznamy za słuszne i realne, to chętnie podejmiemy wyzwanie. Jeśli jednak, a to też się zdarza, Twoje wymagania nie są realne to – jasno Ci to powiemy, bo wolimy szczerze odmówić i rozstać się w zgodzie i wzajemnym szacunku, niż „bajerować”, że u nas wszystko jest możliwe i dołączyć do grona agencji, na które będziesz się wkurzał.